Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entrelac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entrelac. Pokaż wszystkie posty

8.03.2014

Weekend na kanapie

Taki ładny dzień, a my udupione w domu. Zuzię wczoraj dorwał wirus i walczymy z temperaturą i zakrętasami w główce. Plany były wyjazdowe, ale choróbsko musiało nam wszystko popsuć. Siedzimy więc w domu i snujemy się między kanapą, łóżkiem Zuzi, a kuchnią. Ja zakichana, ale mam nadzieję, że ten sam wirus nie przelezie na mnie, bo nie chciałabym się o szpitalne łóżko podpierać. 
Nadal dziergam entrelacowy kocyk, chociaż mozolnie mi to idzie. Cały czas tłumaczę sobie, że mam czas do jesieni :) Wcześniej jednak chciałabym zrobić koszyki ze sznurka. Jeden marzy mi się duży, w którym zmieszczą się kocyki dla Zosi. Potrzebuję też kilka mniejszych na gadżety dla bobaska i jeden na pieluszki. 
I w związku z tym mam prośbę do Was. Jeśli znacie jakiś konkretny sklep w internecie, gdzie można kupić sznurek do wykonania takich koszyków, to byłabym wdzięczna za podpowiedź. Chodzi mi o sznurek sprawdzony. Widziałam taki w kilku sklepach, ale nie wiem, z którego zamówić, a nie chcę bawić się w testerkę i kupować kota w worku. Z góry dziękuję za pomoc.


Pozdrawiam

(na zdjęciu kolejna czapka dla Zosi)




27.02.2014

Zośkowe

    Wspominałam, że na warsztacie jest sweterek dla naszej Zośki. Skończyłam go już kilka dni temu, ale ze względu na rozpoczęcie kolejnych udziergów brakowało czasu na publikację. 



W całości wykonany na szydełku, od góry, bezszwowo. Zapinany na trzy guziczki. Wykonanie bardzo proste, szybkie i przyjemne. Całość z bawełny. Wyszedł mi rozmiar 62, także powinien być idealny latem na Zosię. 
  Mając rozgrzane ręce zabrałam się za entrelac. Wzór robił na mnie wrażenie, ale jakoś wydawał mi się pokręcony i nie zamierzałam się zagłębiać w jego rozkręcanie. I tu pojawiła się Intensywnie Kreatywna ze swoimi filmikami instruktażowymi. Mając taki tutorial trudno było nie wziąć sprawy w swoje ręce. Wymyśliłam sobie biało-różowy kocyk i powoli dziergam. Wychodzi super. We wzorze jestem zakochana i jak dotrwam do końca kocyka, to kto wie, czy nie machnę jakiejś chusty. Akurat będzie jesień :) W tej chwili wygląda tak.


Robię go z Mimozy. Nabrałam 120 o. i mam 12 elementów. Czasochłonne to odrobinę, ale efekt wart tego czasu.
    W przerwie od entrelacowego kocyka dorwałam cudny akryl (turecki Nako Baby). Pierwszy raz mam z nim do czynienia i jestem zachwycona jego miękkością. Po raz tysięczny przejrzałam Sandrę Dzieci i Dzieciaki i zrobiłam dla Zosiny czapeczkę w stylu baby bonnet. Po naszemu czepek :) Włóczka sprawdziła się świetnie, czapeczka jest miękka i wygląda uroczo. Przynajmniej na lalce :) 


Rozmiar na lalkę akuracik :)


I zbliżenie na czapkę. Falbankę przy czole dorzuciłam od siebie. Czapeczka wyszła odrobinę za płytka i falbanka była niezbędna. 
Teraz mam w głowie jakąś sukienkę do kompletu z czapeczką, skarpetki, milion czapeczek szydełkowych, sweterek na drutach i wiele, wiele innych :) Nic nie sprawia mi takiej przyjemności, jak dzierganie dla dzieci, zwłaszcza moich. Co prawda Zuzia już ma wymagania co do ubrań i nie tak łatwo coś dla niej wymyślić, ale na jej potrzeby mam maszynę do szycia :) Dzierganie dla Zośki natomiast wprawia mnie w błogostan :)
Pozdrawiam i uciekam w głąb sieci w poszukiwaniu wzoru na sukienkę :)

Magda



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...