Follow by Email

18.04.2011

Lekkość szycia i Przegląd Foto No 2

Bosh, ale mamy dziś wiosnę śliczną. Słonko świeci, ciepło i aż sie tyłek z biurowego krzesła podrywa, żeby polatać gdzieś po trawie. Jeszcze tylko 3 godziny przed komputerem i wolność :) Póki co, wykorzystam ten jakże bezcenny czas, żeby pochwalić sie moim nowym wyczynem szyciowym. Otóż w minioną sobotę pewna młoda dama obchodziła swoje 4 urodzinki. Ja nie mogłam przejść obok tak cudnego święta obojętnie i zaopatrzyłam królewnę w wiosenną torebunię. Na zewnątrz przecudny batyst, w środku elegancka biała satyna. Całość zwieńczona kokardą. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia (nie wiem, czy to zdrowe zakochiwać się we własnych tworach :)). Jest lekka, zwiewna i taka dziewczęca. Malutka była zachwycona, a na zdjęciu widać dlaczego :)


A tu już na ramieniu właścicielki


Wczoraj z tej torebkowej miłości (sama posiadam ich już około 30) uszyłam jeszcze dwie dla mojej Zuzi. Troszkę zmodyfikowałam i wyszła taka francja-elegancja, że ho-ho, ale to pokażę jutro, bądź później...zastanowię się :) Mało tego, w fazie szycie uszyłam ozdobną poszwę na poduchę kanapową i podkładki pod kubki z tejże samej tkaniny (wczesniej abażur i poszwę na małą poduszkę). Do tego przerobiłam Zuziową sukienkę na spódnicę, a na resztę nie starczyło mi dnia, bo wenę miałam taaaaaką wielką. Jak w końcu wszystko doczeka się sesji foto to się pochwalę.

A tym czasem, gotowych zdjęć do pokazania jest cała masa więc zapraszam na

PRZEGLĄD FOTO No 2
(Szydełko już poznaliście. Kolejna porcja jego wyczekanych, wysiedzianych na gałęziach i z mokrym tyłkiem zdjęć)


Z wody i z powietrza
(Oczywiście polecam fotki powiększać dla lepszego efektu )


Roztrzepany perkoz (ciekawe co on pod wodą robił:)



 Dostojna czapla



Dancing Kaczka Queen


Dancing Gągoł (spróbujcie to wymówić:) Nigdy wcześniej nie widziałam takiej kaczuchy.


  Gągoł team (wygądają jak jakieś KGB :), ale są cudne.


I relaks po robocie :)


 A teraz seria dla tych, którzy nie widzieli jak żuraw staruje do lotu. Sześć kroków do nieba :)







W kupie raźniej :)



I dla odmiany pięknooki płazik :)


....i te nogi..


Mam nadzieję, że choć w części podobało Wam się tak jak mi :)
Na bocznej zdjęcia wiosny upolowanej przez Szydełko. Niech cieszą Wasze oczy.

Pozdrawiam serdecznie i piszcie. Chętnie poczytam Wasze ochy i achy :)))

 Na deserek zapracowana pszczółka :)


Buziaki

13 komentarzy:

  1. No to pierwsze ochy i achy dodam jeszcze echy z mojej strony :) Relaks po robocie powalił mnie na plecy, jakby to moja przyjaciółka powiedziała padłam ze śmiechu na cyce :))
    Też bym tyłek pomoczyła dla takich fotek WOW !!!
    Dziękuję za odwiedzinki u mnie i miłe słowa.
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj szyjesz zawodowo moja Droga :) Bardzo podoba mi sie stroj Mlodej Damy :) a torebka dopelnia calosci :) Rewelka!
    poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach i och! Masz przed sobą wielką fankę Szydełka (zazdrość jest grzechem ;-)))
    Ale jak tu nie podziwiać tych kadrów... dla takich warto mieć odciski na tyłku...;-)
    I w tym zalewie przecudnych zdjęć umykają twoje wytwory... ale nie do końca ;-) Torebusia jak motyl... piękniejsza od ptactwa. Kto robił zdjęcia?
    Ściskam Was czule!

    OdpowiedzUsuń
  4. Darias, dziękuję za ochy. Relaks po robocie mnie też rzucił na blat :)

    Damar, mówiłam, że to bułka z masłem :))

    Inkwizycjo, ja też jestem fanką Szydełka, dlatego czasem przesłonie swoje wytwory, żeby pokazać jego foty. Oczywiście zdjęcia torebeczki również zrobiona przez Szydełko :)

    Pozdrawiam Was dziewczynki i ściskam. Dziękuję za ciepłe słówko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ pięknie uchwyciłaś ptaszory na zdjęciach! A torba super!Jeśli nauczyłabym się kiedyś porządnie szyć na maszynie, to uszyłabym sobie taką baaardzo wiegaaaachną torbę z solidnie wszytymi uchami na ramię w jakichś nieutralnych kolorach,żeby do wszystkiego pasowała(bo zawsze mi się nadrywają - muszę mieć w torbie pół domu, tak mam)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gocha, zdjęcia ptaków nie sa moje, ale w imieniu Szydełka dziękuję :) Jak posiedzisz przy maszynie to w końcu uszyjesz mega torbiszona z marzeń. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. pokłony do samej ziemi, torebka cudna!!!!!!!! zwierzęce foty też super, ale jednak bardziej skupiłam się na torebce :)
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia podobaja mi się niesamowicie. /świetnie uchwycone momenty.
    Torebka... brak mi słów. Jest piękna, po prostu.


    Anka

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach te nogi :D

    A co do torebek, gdyby mnie ktoś nauczył co się robi w jakiej kolejności, to byłabym najszczęśliwsza na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Magda proszę o odpowiedź na mojego e-maila w sprawie wymianki kurczaczkowej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hrabino, torebka taka ładna dzięki batystowi. Ten materiał jest boski :)


    Anelagdam, ja kombinowałam sama. Chętnie Ci opowiem jak ja to robię :)

    AgnieszkaMD, już odpowiedziałam :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna torba, taka słodka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...