Follow by Email

01.09.2011

Sexy mama na urlopie :)



Postać Szanownego powyżej odpowiada natychmiast na pytanie: Gdzie one były?
Trafiłyśmy idealnie z czasem, bo w trakcie trwania Jarmarku Dominikańskiego. 
Byłam tak zachłyśnięta cudami, że nawet nie zrobiłam zdjęć :) Ręczna robota od A do Z. Wszystko to znam i widziałam wielokrotnie, ale w takiej ilości, na żywo nigdy wcześniej. 
Dzieciaczki dzielnie dreptały z nami, a my od straganu, do straganu. Bransoletki, rzemyki, wisiorki, torby filcowe, skórzane...wszystko piękne. Miałyśmy mega plan na zakupy biżuteryjne. Ja uwielbiam bransoletki, motyle, których było mnóstwo. Moja D podobnie, lubi się obwieszać :) 
Spędziliśmy tam kilka godzin. I w końcu obrałyśmy cel :) Nakarmiłyśmy zmysły fantastycznym klimatem dominikańskim, żeby na finiszu kupić zegarki Jellly Watch :D Wydeptałyśmy ścieżki na starym mieście tylko po to, żeby kupić kawałek nędznej gumy, ale za to modnej :))))) 

 Oczywiście między alejkami ze straganami pojawiały się też inne atrakcje. Zuzia podziwiała papużki, które zastąpiły chińskie ciasteczka i wyciągały wróżbę z pudełka.  




Kilka metrów od tego miejsca grupa B-boy'ów właśnie rozkręcała się ze swoim performansem :) Dawno się tak nie śmiałam. W naszej pamięci dożywotnio pozostaje boski Roman!!!, który trochę sierotką był...


...ale mięśnie i rzeźbę to on miałlłł... :)) 


...i próbował udowodnić, że ma też inne zalety :)


Przeuroczy prowadzący pokazał dupsko, ale wdzięcznie nim zakręcił :)


A chłopaki wywijali






Dzieciory nasze zachwycone, wrzuciły po monecie do B-boyowego kapelusza...a Romana chciałyśmy zabrać ze sobą ;)

Spacer zakończył się karmieniem gołębi, co wywołało uśmiechy na małych buziakach. 



A Sexy Mama dostała od córuni kwiatunie :)))



Pozdrawiam gorąco wszystkich, bez wyjątku!!!

Sexy Mama :)





2 komentarze:

  1. Ło ho ho, matka za próg i tyłki facetom ogląda ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. że tak powiem - dokładnie wiem, gdzie byłaś :)
    ja się już w tym roku tam nie pchałam, bałam się o mój brzuszek w tym tłumie. ale byłam rok temu i dwa lata temu, więc znam klimat "mydła i powidła" :]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...